Moja historia, czyli dlaczego miałem dość

Nazywam się Patryk Kossakowski i to jest opowieść o tym, jak samotność i frustracja sprawiły, że powstał kosmos-pp.

Mam dość. I wiem, że Ty też.

Patrzę na to, jak świetni, wartościowi ludzie rezygnują z miłości, bo uwierzyli w kłamstwo, że ich wartość zależy od tego, jak dobrze sprzedadzą się jako produkt. Lepsza praca, lepsze auto, lepsze zdjęcie profilowe – niekończący się casting na najlepsze opakowanie.

Najbardziej boli mnie to, gdy ktoś z tego powodu wybiera samotność. Bo myśli, że nie jest „wystarczająco dobrym produktem”. Poddaje się, zanim w ogóle dał sobie szansę.

Postanowiłem z tym skończyć.

Zanim powstał kosmos-pp, moje życie było bałaganem

Mówię to wprost. Przez lata nie wiedziałem, kim jestem i czego chcę. Zaliczyłem kilka nieudanych startów na studia. Czułem się zagubiony i cholernie samotny. Brakowało mi kogoś, z kim mógłbym po prostu szczerze porozmawiać. Byłem dokładnie w tym miejscu, w którym być może Ty jesteś teraz.

Ta frustracja i samotność nie zniknęły – zamieniłem je w paliwo.

3,5 roku walki o azyl dla nas

W połowie 2022 roku zacząłem budować kosmos-pp. Na początku był to prosty system, w którym ręcznie łączyłem ludzi. Ale od początku wiedziałem, że celem jest coś większego – stworzenie prawdziwego azylu. Miejsca, które będzie przypominać wspierającą się grupę znajomych, a nie targowisko singli.

Nie stoi za mną żadna korporacja ani zagraniczny kapitał. Każdy grosz na budowę tego portalu pochodzi z mojej własnej pracy. Sam projektuję, koduję i wdrażam każdą funkcję. Robię to, bo wierzę, że możemy stworzyć alternatywę dla bezdusznych aplikacji, które doją nas z pieniędzy i poczucia własnej wartości.

Ale nie jestem psychologiem

Często słyszę pytanie: „Co daje ci prawo, by tworzyć taki portal?”. To słuszna obiekcja.

Nie mam dyplomu z psychologii. Moim mandatem jest moje własne doświadczenie. Doświadczenie bycia samotnym. Doświadczenie bycia traktowanym jak produkt. Doświadczenie setek rozmów z singlami, którzy czują dokładnie to samo.

Nie jestem ekspertem, który patrzy na Ciebie z góry. Jestem uczestnikiem. Kimś, kto siedzi w tym samym okopie i próbuje zbudować bezpieczne schronienie dla nas wszystkich.

To dopiero początek

kosmos-pp w obecnej formie to efekt tysięcy godzin pracy. To miejsce, gdzie przestajesz być produktem, a na nowo stajesz się sobą. Gdzie od pierwszego dnia dołączasz do społeczności i przestajesz być sam/a.

Jeśli czujesz to samo, jeśli masz dość bycia ocenianym po opakowaniu – to kosmos-pp jest naszym wspólnym azylem.

Zapraszam Cię do środka.